Wiosenne Rewolucje!

post_photo

luty 08, 2014

Dobra, a teraz ręka w górę kto choć raz nie rewolucjonizował swojego życia! Kto z Was nie podejmował poważnego postanowienia zmiany nawyków? Kto nie wyznaczał sobie listy celów mających doprowadzić w konsekwencji do zdrowego, aktywnego życia? Więcej czasu dla rodziny? Rozsądniejsze gospodarowanie domowym budżetem? Porzucenie złych nawyków na rzecz zdrowego trybu życia? Aktywny wypoczynek? Koniec z odkładaniem wszystkiego na jutro? Niemal każdy ma na sumieniu choć jedną małą życiową rewolucję. Od dziś, od zaraz, od już, wszystko będzie inaczej. Są tacy, którym się to udało. Niestety nieliczni. Zazwyczaj kończy się to sromotną porażką. I to wcale nie dlatego, że jesteśmy słabi, mamy za mało silnej woli, nie panujemy nad własnym życiem. Choć tak zwykliśmy myśleć, gdy nasza spektakularna rewolucja kończy się spektakularną klapą. A wystarczy zmienić podejście, by zwiększyć swoje szanse na sukces. Rzecz dotyczy niemal każdej dziedziny życia. My skupimy się jednak na walce z nadprogramowymi kilogramami. Jedna z metod walki z otyłością mówi – nie wszystko naraz. Jedna zmiana tygodniowo przyniesie trwalsze i większe efekty. Dlaczego? Jak twierdzą psychologowie, a co potwierdzić możemy własnym doświadczeniem – radykalna zmiana stylu życia i cały proces jej towarzyszący może spowodować odczucie przytłoczenia.

Kluczem do powodzenia w walce z własnymi słabościami zawsze jest konsekwencja. Jednak gdy przychodzi kryzys okazuje się, że przegrywasz walkę, bo ta wymagała zbyt wiele w krótkim czasie. Wyobraź sobie, że zamiast od razu biec maraton, zaczynasz od szybkiego spaceru. I co tydzień, konsekwentnie przyspieszasz, a potem zwiększasz dystans. Łatwiej? Tak samo podejdź do odchudzania. Zrób rachunek sumienia, wypisz swoje złe nawyki i zacznij je zmieniać po woli i systematycznie. Pierwszy krok w walce z kilogramami? Aktywność fizyczna. Znacznie szybciej zauważyć można postępy dzięki treningom aniżeli dzięki trzymaniu się restrykcyjnym dietom. Co do tego nikt nie ma wątpliwości. Poza tym wzrasta Twoja samoocena i kondycja. Co ważne przychodząc do klubu, wspólnie z naszymi trenerami wyznaczysz realne cele i nie będziesz walczyć o ich osiągnięcie samemu. Tu znajdziesz nie tylko fachowców, którzy pokażą Ci jak, ale przyjaciół, którzy dodadzą Ci siły, by wytrwać w pracy nad sobą, a czasem rozgrzeszą, gdy jedna, mała wpadka zachwieje Twoją wiarą w sukces.


W ofercie naszego studia każdy znajdzie coś dla siebie i być może już pierwszy trening zainspiruje Cię do wytyczania kolejnych celów. Drobnych zmian w diecie czy sposobu spędzania wolnego czasu. Może kolejnym krokiem będzie zamiana ukochanych pszennych bułeczek, na chleb razowy? A może w tym tygodniu zaczniesz jeść zdrowe śniadania (poszukaj inspiracji na naszym blogu)? Pomysłów na pewno Ci nie zabraknie. Grunt, to trzymać się planu i wprowadzać kolejne zmiany stopniowo.

Pracując nad osiągnięciem wyznaczonych celów, pokonując kolejne odcinki drogi nie zapominaj o cieszeniu się z życia, celebrowaniu innych rzeczy. Utrata masy ciała i centymetrów w talii to nie wszystko. Czujesz się dobrze w swojej skórze? Twoje ubrania świetnie leżą oraz przygotowujesz się do kolejnego sezonu joggingu? To dar samoakceptacji :) Dlatego zaufaj procesowi i nie trać nadziei, że każda zmiana (nawet ta mała) przybliża Cię do bycia szczęśliwym człowiekiem. 



Tagi: Motywacja
Kategoria: Artykuł

Gosia Wolniewicz-Feder

user_avatar

Założyciel Fitness Tribe, trener TRX, instruktor fitness, treningu funkcjonalnego i Tribal Pump, trener personalny


Dodaj komentarz

Musisz być zalogowany, aby napisać odpowiedź.