Odchudzanie czyli wyścig po zdrowie

post_photo

kwiecień 22, 2014

Gdy w popularną wyszukiwarkę internetową wpisać hasło odchudzanie w ułamku sekundy pojawi nam się blisko sześć milionów wyników. „Jak szybko schudnąć” – to pytanie internauci w minionym roku zadawali równie często co „jak się zakochać”. Obydwa trafiły do pierwszej dziesiątki najpopularniejszych haseł wyszukiwanych w Google w Polsce. No właśnie i jak jest z tym chudnięciem? Z jednej strony bombardowani jesteśmy reklamami typu magiczna pigułka i gazetowymi dietami z cyklu „szybko, dużo i na zawsze”. Z drugiej zaś przekonywani przez rzesze specjalistów i amatorów, że zrzucanie masy ciała to ekstremalny sport dla wyjątkowo silnych i wytrwałych. Fakt, żeby dojść do wymarzonej formy potrzeba systematyczności i zaangażowania. Jednak prace można sobie znacznie ułatwić mając dobra podbudowę teoretyczną, fachowe wsparcie i garść przydatnych tricków. Ale od początku…

Znacie ten dowcip o kaloriach? Kalorie małe, podstępne żyjątka, które mieszkają w naszej szafie i niepostrzeżenie zmniejszają nam ubrania. A poważnie? Co to właściwie są te kalorie? Najkrócej ujmując to jednostka energii. Poprzez każdą dzienną aktywność - ćwiczenia, chodzenie do pracy, ale także oddychanie - spalamy kalorie. Znaczna część spalana jest podczas wszelkich procesów zachodzących w naszym organizmie. Nie ma znaczenia, czy pracujemy za biurkiem czy w pocie czoła spalamy tłuszcz na sali treningowej, każdy z nas potrzebuje kalorii, żeby przeżyć kolejny dzień. (w internecie znajdziecie bez problemu kalkulator podstawowej przemiany materii, czyli tego, co spala nasz organizm do podtrzymania funkcji życiowych). A reszta? No właśnie. Reszta. Równanie jest proste – jeśli przyjmujesz więcej kalorii niż jesteś w stanie spalić – tyjesz. W dużym uproszczeniu - odwróć proporcje, a zaczniesz chudnąć.

A jak dużo kalorii jesteśmy w stanie spalić w ciągu jednego dnia? Ta liczba to tak zwany "pułap", którego nie powinieneś przekraczać, by utrzymać odpowiednią masę ciała. Wartość ta zależy od wielu czynników - płeć, wiek, aktywność fizyczna, rodzaj wykonywanej pracy. By to zmierzyć można posiłkować się internetowymi kalkulatorami, które dadzą nam orientacyjny wynik lub spróbować samemu ustalić tę własną liczbę. Najwłaściwszym sposobem jest mierzenie zużycia kalorii. Jeśli Twoja waga stała w ciągu ostatnich tygodni, najlepszym wyjściem jest założenie notatnika, w którym będziesz szczegółowo notować, to co zjadłeś w konkretnym dniu. Następnie zapisujesz przez kilka tygodni wszystkie posiłki i przekąski. Dzięki temu będziesz mógł oszacować, jakie jest Twoje dzienne kaloryczne zapotrzebowanie. 

Oczywiście te wyniki nie będą idealnym odzwierciedleniem idealnego zapotrzebowania. Takie notowanie spożywanego jedzenia ma wiele zalet. Przede wszystkim pomaga utemperować apetyt oraz wyeliminować złe nawyki żywieniowe. Pamiętajcie że odpowiednia dieta połączona z aktywnością fizyczną przybliża nas do doskonałości. A jeśli chodzi o aktywność fizyczną… Zapraszamy. Mobilizujemy jak nikt i palimy kalorie zawodowo :)



Tagi: Zdrowie
Kategoria: Dieta

Gosia Wolniewicz-Feder

user_avatar

Założyciel Fitness Tribe, trener TRX, instruktor fitness, treningu funkcjonalnego i Tribal Pump, trener personalny


Dodaj komentarz

Musisz być zalogowany, aby napisać odpowiedź.