Prywatny sabotażysta

post_photo

grudzień 09, 2015

No i stało się, nadeszły moje niechcemisie, dopadł mnie niechcieizm i odjutryzm – choroby cywilizacyjne roznoszone drogą kropelkową. Sylwia radzi – wyjdź z domu, zapełnij dzień zajęciami, nie siedź na kanapie. Gosia dopowiada – przyjdź na trening, przełam się, motywacja jest w tobie. A moje niechemisie w głowie skandują: jutro! jutro! jutro pójdziesz na pewno… Magiczne jutro, jest jak cudowna kartka „zaraz wracam”. Kiedyś codziennie przechodziłam koło zamkniętego kiosku, na którym taka właśnie kartka wisiała całymi miesiącami. Nigdy nie doczekałam się spełnienia tej obietnicy.

Znacie dowcip o studencie i jego głosie wewnętrznym? Za każdym razem kiedy student zabierał się za naukę, jego głos wewnętrzny mówił mu, żeby sobie odpuścił, bo kto to widział, żeby uczyć się na pól roku przed sesją? Na miesiąc przed sesją? Tydzień przed sesją? Student otwierał książki, a głos wewnętrzny podpowiadał – chłopie, jesteś zdolny, opanujesz materiał w jedną nockę. I przyszła ta słynna nocka, tuż przed egzaminem, student wyciągnął książki, a głos szybciutko mu wytłumaczył: daj spokój, teraz to czas na relaks, nie na naukę! Jutro jakoś sobie damy radę. I przyszło jutro, student podchodzi, losuje pytanie, czyta i pada sakramentalne: no to mam przerąbane, na co jego głos wewnętrzny: no, to masz przerąbane.

Mój głos wewnętrzny wie, że szanse na rozmawianie do mnie ma do chwili, gdy nie przekroczę progu Triba. Moment, w którym wejdę do klubu ucisza go skutecznie. No, może czasem jeszcze próbuje coś tam piszczeć –nie dasz rady, nie nadążysz, jesteś zmęczona, w zasadzie, to przecież nie lubisz ćwiczeń… Ale jak już usłyszy komendę: nogi na szerokość bioder, podciągnij pępek, prostuj plecy, zepnij pośladki to wie, że marudzenie właśnie się skończyło…

Zastanawiam się tylko, jak go przekonać, że w klubie czeka na niego kocyk, gorąca czekolada i uśmiechnięta Gosia… Przynajmniej z tą Gosią nie będę musiała kłamać…





Tagi:
Kategoria: Artykuł

Beata Maly-Kaczanowska

user_avatar

Z zawodu - dziennikarka, choć ma nieodpartą ochotę na dalszy samorozwój w wielu innych dziedzinach. Miłośniczka prac ogrodowych, eksperymentów kulinarnych i zdecydowana czekoladoholiczka. Prywatnie - kolekcjonerka butów i książek


Dodaj komentarz

Musisz być zalogowany, aby napisać odpowiedź.